Cel szkoły

Po co się uczymy? Jaki jest w ogóle cel szkoły jako jednostki nauczającej? Po to żeby w dorosłym życiu mieć dobrą pracę. Ciekawą, taką z pasją, z odpowiednimi zarobkami. Każdy ma swoje ścieżki, których inni mogą nie rozumieć, ale nie to jest ważne. Ważne jest – żeby iść w swoim kierunku. Nie wiem na przykład co jest takiego ciekawego w budownictwie, że niektórzy wybierają ten kierunek na swoje studia. Ja nigdy nie byłam umysłem ścisłym, analitycznym. Zawsze miałam problemy z matematyką, fizyką, obliczeniami i różnymi tego typu technicznymi sprawami. Mój mąż za to dosłownie pasjonował się tą dziedziną. Mógłby godzinami opowiadać o zwykłych klejach do glazury. Chemia budowlana, płyty gips karton. I robi to z taką pasją, jakby od tego zależało czyjeś życie. Z drugiej strony czasami mówić o czymś naprawdę ciekawym i chętnie go słucham. Nie jest łatwo, bo codziennie otaczać się definicjami i pojęciami branżowymi, których w ogóle nie znam, bywa nieco męcząco. Jednakże z drugiej strony jest to odskocznia od mojej codziennej pracy.